Przygotowane przez 8:57 am Parking Lotnisko

Szybkie wakacje za granicą, ale co z samochodem? Jeśli mieszkasz w Krakowie, problem masz z głowy!

Spontaniczny wyjazd za granicę może być ciekawym pomysłem. Lot na wakacje zorganizujesz nawet w jeden dzień. Wystarczy, że zarezerwujesz tanie loty, nocleg na miejscu i spakujesz najpotrzebniejsze rzeczy do bagażu podręcznego. Jak zorganizować taki wyjazd, jeśli mieszkasz w Krakowie, a jedyna opcja dojazdu na lotnisko to własne auto? Przejdź do poradnika i poznaj kilka praktycznych wskazówek!

Co możesz zrobić z samochodem w Krakowie, jeśli lecisz na spontaniczne wakacje z lotniska na Balicach?

Lot samolotem na wakacje wielu osobom  kojarzy się z oderwaniem od wszystkich problemów. Możesz na nie wyruszyć bez misternego planu i licznych ustaleń.
Wystarczy, że masz zarezerwowany lot, (ewentualnie) nocleg i jedziesz na lotnisko!
Zaraz, zaraz… jeśli jedziesz własnym samochodem, musisz zorganizować dla niego bezpieczny postój albo poprosić kogoś bliskiego o przejęcie pojazdu pod terminalem…

Na szczęście są też inne rozwiązania, jednak musisz pomyśleć o nich odpowiednio wcześniej. 

  1. Zostaw auto u rodziny lub znajomych. To najtańsze rozwiązanie. Umawiasz się z kimś, zostawiasz mu kluczyki i jedziesz na lotnisko taksówką lub Uberem.
    Dojazd z centrum Krakowa na lotnisko zajmuje zwykle 25-40 min. Koszt ok. 40-80 zł.
  2. Jedź własnym autem i zaparkuj przy lotnisku (KRK parking Balice). Najwygodniejsze rozwiązanie przy spontanicznym wylocie. Podjeżdżasz pod terminal i idziesz na odprawę. Parkingi oficjalne są najbliżej, ale najdrożej, zwłaszcza dla krótkich postojów. Od razu wybierz parking dobowy.
  3. Kierowca door-to-door (odprowadzenie auta). Wygodne, gdy się spieszysz. Podjeżdżasz pod terminal, oddajesz auto kierowcy i idziesz na lot. Auto trafia na parking lub pod wskazany adres. Opcja droższa, ale bez szukania miejsca.

Najwygodniej i prawdopodobnie najszybciej dojedziesz na lotnisko własnym samochodem.
Parkując na sprawdzonym parkingu, możesz w cenie skorzystać z dowozu pod terminal. Wtedy nie musisz iść pieszo do terminalu, co jest szczególnie uciążliwe z ciężkim bagażem,
w deszczu  lub zimą.

Dlaczego warto skorzystać z parkingu przy lotnisku na Balicach?
Dowóz w cenie, bezpieczeństwo…

Jeśli wylatujesz z Kraków Airport, parking przy lotnisku to najprostsze rozwiązanie. Podjeżdżasz autem i w kilka minut jesteś przy terminalu. Bez stresu, bez kombinowania
z dojazdem.

Na miejscu wszystko działa szybko i przewidywalnie. Zostawiasz auto i od razu jedziesz busem na lotnisko – transfer jest w cenie. Parking jest monitorowany 24/7, więc auto stoi bezpiecznie. Wjazd jest prosty: tablice rejestracyjne lub kod, bez zbędnych formalności. Ceny są jasne i znasz je przed przyjazdem, bez niespodzianek.

Po powrocie z urlopu też nie tracisz czasu. Dzwonisz i kierowca odbiera Cię spod terminalu,
zwykle w kilkanaście minut. 

Jak zorganizować szybki wylot na zagraniczne wakacje z okolic Krakowa?

Przed wejściem na lotnisko upewnij się, że masz wszystkie dokumenty – bilet, dowód osobisty, paszport. Na port lotniczy lepiej przybyć z zapasem czasowym, też przy spontanicznych wylotach. W przypadku lotu nawet minuta opóźnienia może mieć znaczenie. Wyobraź sobie, że parkujesz za daleko od lotniska, a przy okazji przez brak transferu idziesz do terminal na nogach. Spóźniasz się i obsługa lotniska nie wpuszcza Cię do sali odlotów. Wtedy masz problem, którego dało się uniknąć – wystarczyłoby zaparkować na oficjalnym parkingu w porcie lotniczym.

Spontaniczny wylot to decyzja na szybko: klikasz lot, pakujesz mały plecak i jedziesz.
Ze wszystkich opcji dojazdu najbardziej optymalna to ta z dojazdem własnym autem
i zaparkowaniem na parkingu KRK Balice.

Jakich błędów nie popełniać, jeśli szukasz parkingu dla auta tuż pod krakowskim lotniskiem?

Szybki wylot z Krakowa brzmi świetnie, dopóki nie zaczniesz myśleć, co zrobić z  autem.
Tu najczęściej wychodzą drobne błędy, które psują początek podróży. Najistotniejsze z nich to:

  • „na pewno coś znajdę po drodze” – klasyk. Kończy się krążeniem między parkingami i stresem, bo czas ucieka;
  • zachwyt najtańszą opcją – cena kusi, a potem okazuje się, że do terminala masz jeszcze kawał drogi pieszo a transfer już odjechał;
  • „blisko lotniska” bez sprawdzenia mapy – na papierze super, w praktyce kilka kilometrów i dodatkowe 15 minut w plecy;
  • bagatelizowanie pogody i bagażu – dopóki nie idziesz z ciężką walizką w deszczu albo po gołoledzi.

Dobry parking to nie tylko miejsce postojowe, ale też spokój głowy przed lotem.
Jeśli uwzględnisz to wcześniej, wyjazd zacznie się dokładnie tak, jak powinien – na totalnym relaksie.

Tekst sponsorowany

Visited 5 times, 5 visit(s) today
Close Search Window
Zamknij